Zagłębie imprezowe na Pradze ma wiele do zaoferowania, a Sen Pszczoły jest adresem obowiązkowym… dla wszystkich zmęczonych klubowym lansem w Centrum. Wchodząc pomiędzy stare, zaniedbane kamienice i bramy czujemy lekki dreszczyk niepokoju, ale niesamowity, niezobowiązujący klimat Snu wynagradza nam wszelkie obawy Wysokie obcasy i kopertówki nie są potrzebne! Tak samo demonstracyjne wysiadanie z taxi przed lokalem. Duże przestrzenie, różne klimaty muzyczne; różni (w sensie pozytywnym) ludzie. Sprawna obsługa na barze to dodatkowy plus. Muzyka…; r’n’b, house przeplata się z Michaelem Jacksonem i Backstreet Boys i latami 80’tymi. Wielkim atutem jest możliwość wyjścia na zewnątrz (na parkiecie bywa gorrrąco) oraz specyficzny wystrój oparty o collage dodatków: retro sprzęty z epoki PRL: tutaj waga znana z warzywniaka, z lusterkiem; tam stara prasa drukarska, toalety z drzwiami od windy ZREMB, stare kinowe fotele dla strudzonych tańcem… Poza regularnymi imprezami dzieje się tam wiele jeśli chodzi o życie społeczno-kulturowe; są więc debaty, kabarety, projekcje filmów, koncerty (muzyka na żywo).