Gruźlica znowu groźna – a wydawało się, że to już historia. To samo dotyczy wielu bakterii, z którymi, dawno już sobie poradziliśmy. Tymczasem okazało się, że ludzie sami ukręcili na siebie bat. Powszechne stosowanie antybiotyków, nie tylko jako leków, ale nawet jako profilaktycznych dodatków paszowych, spowodowało powstanie wielu antybiotykoopornych szczepów bakteryjnych. Ratunkiem mogą być te osobniki, wyglądające jak statek kosmiczny. To BAKTERIOFAGI czyli wirusy atakujące bakterie. Bakteriofag „ląduje” na bakterii i za pomocą kłujki, którą ma między nóżkami wbija się w bakterię (jakby to śmiesznie nie zabrzmiało). Wstrzykuje do jej wnętrza swój materiał genetyczny. We wnętrzu bakterii rosną kolejne bakteriofagi, tak, że po pewnym czasie pęka ona a z jej wnętrza, niczym w „Obcym”, startują kolejne stateczki i atakują następne bakterie. Z wykorzystaniem bakteriofagów w firmie Proteon na ul. Tylnej powstają nowatorskie preparaty do zwalczania salmonelli wśród drobiu, ale profesor dr hab. Jarosław Dastych pracuje już nad kolejnymi środkami także dla ludzi. Jest nadzieja…