Była i zawsze będzie symbolem Łodzi. Można narzekać, że stara, zaniedbana, że przereklamowana...ale jednak ma coś w sobie. Urzeka. Zagłębie restauracji, pubów, kafejek, ogródków piwnych. Niektóre kamienice otaczające "Pietrynę" robią niesamowite wrażenie. Pokazują jak malowniczo i niepowtarzalnie mogłaby wyglądać cała Łódź, gdyby wystarczyło budżetu... Lokalna, przynalżena ulicy "aleja sław filmowych" nie jest może spektakularna, ale na pewno klimatyczna -podobnie jak rzeźby znanych twórców, kompozytorów i pisarzy ulokowne wzdłuż chodnika. Na zakupy faktycznie lepiej wybrać się do pobliskiej Manufaktury, ale jeśli chodzi o pomysł na pierwszy spacer po mieście Piotrkowska jest zdecydowanie bezkonkurencyjna. Ponad 4km maszerowania lub jazdy legendraną rikszą :)