Kraków moje ukochane miasto poza rodzinnym Gdańskiem. Gdyby nie fakt, że nie ma w nim morza z pewnością przeprowadziłabym się tam na dłużej. Kocham atmosferę tego miasta szczególnie nostalgiczną jesienią. Lubię włóczyć się po starych uliczkach, eksplorować nowe knajpki. Jednak jeśli miałabym polecić jedno miejsce z pewnością wybrałabym ulicę Bracką. Mnóstwo wspomnień i najlepsza kawa u Grzegorza Turnaua w jego kawiarni "Nowa Prowincja"